Podwodna przyszłość?

Jak wiadomo, większą część naszej planety zajmują obszary wodne, głównie morza i oceany. Ląd stanowi, tak naprawdę, niewielki procent jej powierzchni. Kto więc wie, czy w przyszłości instalacje przemysłowe i inne tego typu rzeczy nie będą umieszczane pod powierzchnią wody.

Już dzisiaj coraz częściej eksploruje się podwodne obszary w celach przemysłowych. Buduje się tam na przykład rurociągi czy też gazociągi. Coraz modniejsze są również elektrownie, które produkują prąd za pomocą turbin obracanych siłą przypływów i odpływów.

Rzecz jasna, zdecydowana większość instalacji podwodnych znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie brzegu, bo głębiej nie opłaca się ich montować. Kto wie, czy z czasem nie zaczniemy zapuszczać się coraz głębiej pod powierzchnię mórz i oceanów, aby je „kolonizować”. Jeśli tylko nie będzie to zbytnio zagrażało środowisku naturalnemu oraz będzie po prostu opłacalne, to taka wizja wcale nie musi być abstrakcyjna.

Skoro człowiek od dawna podróżuje w kosmos, to dlaczego nie miałby docierać do głębin morskich?.